Czołówka
- Tytuł oryg.:
- Tri
- Rodzaj:
- Film
- Kraj produkcji:
- Serbia
- Rok produkcji:
- 1965
- Reżyseria:
- Aleksandar Petrović
- Czas trwania:
- 80 min.
Opis filmu
THREE (TRZY) - 1965
Trzy historie rozgrywają się na początku, w środku i pod koniec II wojny światowej. We wszystkich trzech z nich bohater filmu staje się świadkiem śmierci bliskich mu osób. Tematem filmu jest śmierć z perspektywy jednego człowieka, w trzech postaciach: świadka, ofiary i sprawcy. „Trzy to film antywojenny. Ukazuje prawdziwe oblicze wojny - jej horror i absurd. Prawdziwą bohaterką filmu jest śmierć. W tym filmie pojawia się pod trzema postaciami - jako kara, jako ofiara i jako odzwierciedlenie bezsensu wojny. Trzeba być przeciwko wojnie, ale trzeba być przeciwko wojnie dla zasady, przeciwko każdemu, kto prowadzi wojnę, a także przeciwko tym, którzy szukają pretekstu do wojny”. - Aleksandar Petrović
CYTAT: „Tu my jesteśmy prawem!”
WYBRANE FESTIWALE I NAGRODY: 1965 Festiwal Filmowy w Puli - Zdobywca Złotej Areny dla najlepszego reżysera Aleksandar Petrović, Najlepszy aktor Velimir 'Bata' Zivojinovic; 1966 Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Karlowych Warach - Nominacja do Kryształowego Globu dla najlepszego filmu; 1967 Nominacja do Oscara - Najlepszy film nieanglojęzyczny
BIOGRAM REŻYSERA:
Jeden z najbardziej uznanych i odnoszących sukcesy serbskich reżyserów, urodzony w 1929 roku w Paryżu. Studiował reżyserię filmową w prestiżowej Akademii Sztuk Scenicznych (FAMU) w Pradze (1947/48). Studiów nie ukończył z powodu zaostrzenia sytuacji politycznej między Czechosłowacją a Jugosławią i został zmuszony do powrotu do ojczyzny. Dyplom uzyskał na wydziale historii sztuki w Belgradzie (1955). Filmowiec od 1948 roku. Kilkakrotnie nagradzany za wczesne prace, w tym bardzo udane filmy dokumentalne „Let nad mocvarom” (1956), „Petar Dobrovic” (1958), „Putevi” (1959) i „Sabori” (1963). Po dwóch filmach z różnymi nagrodami i wyróżnieniami („Dvoje” z 1961 r. i „Dani” z 1963 r.) wyreżyserował bardzo udany dramat wojenny „Tri” („Trzy”, 1965 r.), który zebrał entuzjastyczne recenzje krytyków w Jugosławii i Europie oraz nominację do Oscara w 1966 r. za najlepszy film nieanglojęzyczny. Obecnie jest uważany za jeden z najlepszych filmów w historii Serbii. Jeszcze większym sukcesem cieszył się jego kolejny projekt „Skupljaci perja” („Spotkałem nawet szczęśliwych Cyganów”, 1967), metaforyczny dramat społeczny o Romach. W 1967 r. - następnym roku po „Trzy” - film również zdobył nominację do Oscara, Wielką Nagrodę Jury i Nagrodę FIPRESCI na Festiwalu Filmowym w Cannes i ugruntował pozycję Petrovića jako jednego z najbardziej utalentowanych i zręcznych europejskich reżyserów lat sześćdziesiątych. I tak jak „Trzy” film został bardzo dobrze przyjęty i przetłumaczono go na ponad 100 języków. W 1977 roku zrealizował niemiecki film Zbiorowy portret z damą (1977) z Romy Schneider w roli głównej, który był nominowany do Złotej Palmy na festiwalu w Cannes w 1977 roku. Członkowie Jugosłowiańskiej Rady Akademii Sztuki i Nauki Filmowej (AFUN) uznali za jedne z dziesięciu najlepszych serbskich filmów z okresu 1947-1995 dwa z jego filmów: „Spotkałem nawet szczęśliwych Cyganów” (#2) i „Trzy” (#4). Był jednym z twórców tak zwanej Nowej Jugosłowiańskiej Fali Filmowej, a także profesorem Akademii Sztuk Dramatycznych w Belgradzie. Napisał kilka książek o filmie i był też jego teoretykiem.
Three stories are set at the beginning, middle and the end of WW2. In all three of them the hero of the movie must witness the death of people he likes. The theme of the film is death from the perspective of one man, in three forms: as witness of it, as a victim of it, and as an executor.
“Three is an anti-war film. It shows the true face of war - its horrors and its absurdity. The real protagonist of this film is death. In this film, it appears in three forms - as punishment, as victim, and as an expression of the senselessness of war. One needs to be against war, but one needs to be against war as a matter of principle, against anybody who wages war, and also against those who create reasons for war.” - Aleksandar Petrović